jestem przezajebistym fangirlem Briana. nie widziałam nikogo kto by ryczał tam tyle razy co ja : D
niewiele i tak wiele do szczęścia mi potrzeba. wystarczy placebo <69
to uczucie gorąca, zapach potu, mokre wszystko, dudnienie w klatce piersiowej, ścisk, boli, jak dobrze i cudownie, łzy, wrzask, bańki mydlane, scena, placebo, ten cudowny głos, te dźwięki, te słowa, ten ON. nie da się opisać.
tak się bałam, a nie zawiodłam się ani trochę. kocham go jeszcze bardziej. ich muzykę. uwielbiam, ubóstwiam.
dla ciebie te bokserki, taste in man, dla ciebie w kocioł, dla ciebie w pogo, dla ciebie pod scenę, dla ciebie ból gardła, dla ciebie cała mokra, dla ciebie wrzaski, dla ciebie płacz, dla ciebie faza, dla ciebie ściskanie włosów, twarzy i koszuli. dla ciebie ś
ja i ci wszyscy tam zebrani z zamkniętymi oczami, płaczący, kołyszący się. my czujemy tak samo
Brian! <69
i expatriate. <3
we can build a new tomorrow, today.
dobrze jest. ja i mój och-ideał
tak bardzo chcę cię kochać, że czasami boję się, że to się nie dzieje.
słońce świeci jasno, słodko.
to wszystko sprawia, że
czuję się dobrze.
nanananana. w oparach. ze wszystkiego.






--
Hate me or fuck me. [Uchihacest]
--
Hate me or fuck me. [Uchihacest]
--
Hate me or fuck me. [Uchihacest]
Previous Page12345...Next Page